Wracamy już do domu, ale po drodze zwiedzamy Nowy Sącz, gdzie trafiamy na Jarmark św. Małgorzaty z pokazami sokolników, przemarszem zbrojnych i innymi pokazami, gdzie najbardziej zakręcony był gość przedstawiający drukarstwo. Ciężko się było od niego odkleić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz