... czyli słońce poboczne. Po raz pierwszy coś takiego mi się udało zaobserwować. Wprawdzie trochę przysłonięte przez niskie chmury, ale zawsze. No i tylko jedno, bo drugie już było zasłonięte chmurami całkowicie. Obserwowane oczywiście w Rybniku z terenu elektrowni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz