sobota, 27 lutego 2010

Frytek

Hranolky, pomes, frytki - nieważne jak zwał, byle z keczupem.

piątek, 26 lutego 2010

Św. Katarzyna

Ostatni dzień św. Katarzyna pokropiła deszczem. W takich warunkach tylko Ania zdecydowała się na jazdę.

czwartek, 25 lutego 2010

Odpoczynek

Taki widok z łóżka - niestety tylko przez tydzień.

środa, 24 lutego 2010

Nockalm

Stare schronisko na Nockalm.

wtorek, 23 lutego 2010

poniedziałek, 22 lutego 2010

Kaiserburg

Widoczek na piękne góry z Rossalm spopod Kaiserburga.

niedziela, 21 lutego 2010

Mainbrunalm

Słońce, góry, śnieg, lekki mrozik - czego więcej chcieć od życia?

sobota, 20 lutego 2010

W Austrii

Gdzieś między Gratzem a Klagenfurtem.

niedziela, 7 lutego 2010

Błotny

Dwóch Krzyśków K. było na wycieczce rakietowej na trasie: Wapienica - Szyndzielnia - Klimczok - Błatnia (z polany podszczytowej drzewa na zdjęciu) - Wapienica. Było mglisto, szronisto, mroźno, trochę słońca i raz alleluja.

sobota, 6 lutego 2010

Przewodnicy PTTK

Kwiat przewodników woj. śląskiego na wojewódzkiej naradzie przewodnickiej, która odbyła się w Pszczynie.

niedziela, 31 stycznia 2010

Globalne ocieplenie

W telewizji pokazali film National Geographic o globalnym ociepleniu. Kto w to uwierzy po fali 20-stopniowych mrozów, gdy na najbliższą noc zapowiadane jest -15? A w domu w kominku buzujący ogień ...

sobota, 30 stycznia 2010

14

Swojski zachód słońca - pokazało się na chwilę. A najstarszy skończył dziś 14.

środa, 20 stycznia 2010

Koty


Jak na zapiecku ...

wtorek, 19 stycznia 2010

sobota, 16 stycznia 2010

Monety


Będąc na chorobowym mam dużo czasu do pracy nad albumem. Dzisiaj robiłem parę doróbek szczegółów. Nie mogę znaleźć co to za goście są na tych monetach.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

niedziela, 10 stycznia 2010

Sopelki


A po deszczu znowu śnieg. Już nie ma go gdzie odgarniać.

sobota, 9 stycznia 2010

Namoknięty śnieg


No i po śnieżnym dniu przyszedł deszczowy. A wkoło jest wesoło. Tylko na drogę lepiej nie wychodzić.

piątek, 8 stycznia 2010

Śnieżyca


Śnieg zasypuje świat, a ja muszę w domu siedzieć.

niedziela, 3 stycznia 2010

Martwa natura z lampką



W końcu mogłem się oddać fotografowaniu. Przez ostatnie 9 dni byłem niemal wyłączony z życia przez trylogię 'Millennium' Stiega Larssona.