piątek, 21 kwietnia 2017

Ruszamy

Ten sprzęt zabieram ze sobą, choć bez sierściucha. Kot symbolizuje to czego jeszcze nie spakowałem jak np. kubek, nóż i to co jeszcze jest na liście. Jeśli dobrze pójdzie to następne zdjęcia z kolejnych dni zamieszczę dopiero za miesiąc z okładem, a na bieżąco, jeśli się uda, wpisy będą na innym blogu: idymy-do-santiago.blogspot.com :-)
P.S. Po spakowaniu mój plecak waży 10,5 kg, a Ani 7,5 kg, czyli każdy o ok. 2 kg za dużo :-)

środa, 19 kwietnia 2017

Wiosna inaczej

Tym razem prognozy się sprawdziły. Napadało sporo mokrego i ciężkiego śniegu i jedna śliwa tego naporu nie wytrzymała. Na zdjęciu gałęzie śliwy, która teraz otrzepana ze śniegu jeszcze stoi.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Problem

Wiśnia, śliwy i grusza zakwitły, i się ochłodziło. Choć słońce chwilami ładnie świeci to pszczoły nie latają, więc czy będzie jakiś owoc na tych drzewach? - nie wiadomo. Na szczęście jabłonie jeszcze czekają, na nieszczęście - ma być jeszcze chłodniej.

sobota, 15 kwietnia 2017

Alleluja!

Alleluja! Hura!
Jezus zmartwychwstał! Chrystus zwyciężył!
W to najradośniejsze Święto, kiedy głosimy zwycięstwo Jezusa Chrystusa, życzę wszystkim by byli zawsze ze Zwycięzcą, w jego drużynie, a łaska Jego niech spływa na Was dając Wam radość i pokój.
Amen :-)

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Koniunkcja

Znowu zapatrzyłem się w księżyc, a przy okazji złapałem go w czasie koniunkcji z Jowiszem - to ta kropka po prawej na dole.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Zaproszenie dla pszczół

Pierwsza śliwa zakwitła. Inne drzewa niedługo pójdą w jej ślady. Oby tylko pogoda dopisała i pszczółki dały radę.